<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Release.</title>
	<atom:link href="http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Sep 2009 18:20:18 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: tryfil</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-48</link>
		<dc:creator>tryfil</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 18:20:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-48</guid>
		<description>Ja żądam nowości!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja żądam nowości!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-47</link>
		<dc:creator>Bartosz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 May 2009 17:00:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-47</guid>
		<description>&quot; wydaje mi się, że tego typu refleksje mogłaby wysnuć osoba, która robi świetne zdjęcia i spędziła w tych fachu niemalże całe swoje życie. &quot; 
Niestety, mnie się tak nie wydaje. 


&quot;nie odbieraj innym satysfakcji z robienia zdjęć.&quot; 
Ale ja nie odbieram! Ja najzwyczajniej w świecie chce zobaczyć pare, kilka, dobrych zdjęć, niż wchodząc na strone XY osoby przeglądać super dużą ilość bardzo średnich galerii. Odpowiedź na pytanie, jakie możesz sobie teraz pomyśleć - Dlatego nie wchodze JUŻ na te strony. Tak, współczuje innym, którzy skuszą się czasem zaglądnąć tam. 


&quot;nie wiem, czy nie publikujesz zdjęć z czystej obawy przed krytyką ze strony innych, czy też z lęku przed tym, że Twoi czytelnicy zmienią o Tobie zdanie i skonfrontują to, co piszesz z Twoimi pracami. &quot; 
Rozgryzłaś mnie. Tak, mam taki lęk.. ;(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8221; wydaje mi się, że tego typu refleksje mogłaby wysnuć osoba, która robi świetne zdjęcia i spędziła w tych fachu niemalże całe swoje życie. &#8221;<br />
Niestety, mnie się tak nie wydaje. </p>
<p>&#8220;nie odbieraj innym satysfakcji z robienia zdjęć.&#8221;<br />
Ale ja nie odbieram! Ja najzwyczajniej w świecie chce zobaczyć pare, kilka, dobrych zdjęć, niż wchodząc na strone XY osoby przeglądać super dużą ilość bardzo średnich galerii. Odpowiedź na pytanie, jakie możesz sobie teraz pomyśleć &#8211; Dlatego nie wchodze JUŻ na te strony. Tak, współczuje innym, którzy skuszą się czasem zaglądnąć tam. </p>
<p>&#8220;nie wiem, czy nie publikujesz zdjęć z czystej obawy przed krytyką ze strony innych, czy też z lęku przed tym, że Twoi czytelnicy zmienią o Tobie zdanie i skonfrontują to, co piszesz z Twoimi pracami. &#8221;<br />
Rozgryzłaś mnie. Tak, mam taki lęk.. ;(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jesuswannatouchme</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-46</link>
		<dc:creator>jesuswannatouchme</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 May 2009 11:55:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-46</guid>
		<description>wybacz za mój pogląd, to już mówię z góry.

wydaje mi się, że tego typu refleksje mogłaby wysnuć osoba, która robi świetne zdjęcia i spędziła w tych fachu niemalże całe swoje życie. 
nie odbieraj innym satysfakcji z robienia zdjęć. często dzięki krytyce innych ta osoba się uczy, jak nie popełniać pewnych błędów, co jest o niebo bardziej wartościowe, aniżeli postawa krytyczna, jednocześnie bierna.
bo prosto jest krytykować, a trudniej dać z siebie coś więcej poprzez zdjęcie, mimo iż ono początkowo nie musi być dobrej jakości. każdy dąży do sukcesu małymi kroczkami, liczy się efekt końcowy.

dlatego wybacz, ale wydaje mi się, że nie jesteś odpowiednią osobą do wypowiadania tego typu słów, ponieważ sam nie publikujesz wiele. możliwe, że tworzysz, jednakże osoby trzecie w żaden sposób nie mogą się do tego ustosunkować, stąd też wynikają tego typu scysje. nie wiem, czy nie publikujesz zdjęć z czystej obawy przed krytyką ze strony innych, czy też z lęku przed tym, że Twoi czytelnicy zmienią o Tobie zdanie i skonfrontują to, co piszesz z Twoimi pracami. 

ja z natury podziwiam ludzi, którzy z natury więcej robią niż mówią i mają pasję, która jest widoczna na pierwszy rzut oka. i do tego typu krytyka, jak ta z Twojej strony, jest bezpodstawna, bo nie można się do niej odnieść z perspektywy Twoich zdjęć, by ocenić zasadność Twojej wypowiedzi. koniec. 

dziękuję i pozdrawiam,
K.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wybacz za mój pogląd, to już mówię z góry.</p>
<p>wydaje mi się, że tego typu refleksje mogłaby wysnuć osoba, która robi świetne zdjęcia i spędziła w tych fachu niemalże całe swoje życie.<br />
nie odbieraj innym satysfakcji z robienia zdjęć. często dzięki krytyce innych ta osoba się uczy, jak nie popełniać pewnych błędów, co jest o niebo bardziej wartościowe, aniżeli postawa krytyczna, jednocześnie bierna.<br />
bo prosto jest krytykować, a trudniej dać z siebie coś więcej poprzez zdjęcie, mimo iż ono początkowo nie musi być dobrej jakości. każdy dąży do sukcesu małymi kroczkami, liczy się efekt końcowy.</p>
<p>dlatego wybacz, ale wydaje mi się, że nie jesteś odpowiednią osobą do wypowiadania tego typu słów, ponieważ sam nie publikujesz wiele. możliwe, że tworzysz, jednakże osoby trzecie w żaden sposób nie mogą się do tego ustosunkować, stąd też wynikają tego typu scysje. nie wiem, czy nie publikujesz zdjęć z czystej obawy przed krytyką ze strony innych, czy też z lęku przed tym, że Twoi czytelnicy zmienią o Tobie zdanie i skonfrontują to, co piszesz z Twoimi pracami. </p>
<p>ja z natury podziwiam ludzi, którzy z natury więcej robią niż mówią i mają pasję, która jest widoczna na pierwszy rzut oka. i do tego typu krytyka, jak ta z Twojej strony, jest bezpodstawna, bo nie można się do niej odnieść z perspektywy Twoich zdjęć, by ocenić zasadność Twojej wypowiedzi. koniec. </p>
<p>dziękuję i pozdrawiam,<br />
K.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tryfil</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-45</link>
		<dc:creator>tryfil</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 20:40:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-45</guid>
		<description>Ach, jaka z Ciebie, B., uległa kreatura :) 

Nie chce mi się znowu pisać elaboratów, bo na nie psioczysz, odniosę się tylko do szufladkowania. 

Skąd możesz wiedzieć, że jest skok, progres, czy zastój jeśli oceniasz sam siebie? Jeżeli już z założenia oponujesz za małą ilością zdjęć/fotografii publikowanych i więcej zostawiasz pod opinię swoją, to chyba raczej ta opinia jest subiektywna, a nie obiektywna. Jesteś względem siebie krytyczny, a nie patrzysz z punktu widzenia odbiorcy, który może mieć lub nie mieć pojęcie o foto. A o obiektywizm chodzi, bo jak gdzieś pisałeś, każdy powinien mieć swoją wizję zdjęcia i swój kadr, swoje wcięcie, wycięcie, ble, ble, ble... Tylko Ty je widzisz, tylko te je dogłębnie i wnikliwie analizujesz, a nie poddajesz ich ocenie osoby postronnej. Oswajasz się ze zdjęciem sprzed kilku lat i obecnym, innym, nowym, świeżym, które wydaje Ci się lepsze niż tamto. A może to zastój? A Ty tkwisz w nieświadomości. Dlatego wydaje mi się, że publikacje mają sens, a poza tym, czego tu się bać? Nie jesteś przecież fircykiem z kompaktem, tylko poważnie myślącym młodym mężczyzną z konkretnym sprzętem i z konkretnymi założeniami i planami polepszania swojego warsztatu. 

Tyle ode mnie. :) 


Pozdrawiam ciepło. Dama nie do zajebania. ; ) 


TRF.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ach, jaka z Ciebie, B., uległa kreatura :) </p>
<p>Nie chce mi się znowu pisać elaboratów, bo na nie psioczysz, odniosę się tylko do szufladkowania. </p>
<p>Skąd możesz wiedzieć, że jest skok, progres, czy zastój jeśli oceniasz sam siebie? Jeżeli już z założenia oponujesz za małą ilością zdjęć/fotografii publikowanych i więcej zostawiasz pod opinię swoją, to chyba raczej ta opinia jest subiektywna, a nie obiektywna. Jesteś względem siebie krytyczny, a nie patrzysz z punktu widzenia odbiorcy, który może mieć lub nie mieć pojęcie o foto. A o obiektywizm chodzi, bo jak gdzieś pisałeś, każdy powinien mieć swoją wizję zdjęcia i swój kadr, swoje wcięcie, wycięcie, ble, ble, ble&#8230; Tylko Ty je widzisz, tylko te je dogłębnie i wnikliwie analizujesz, a nie poddajesz ich ocenie osoby postronnej. Oswajasz się ze zdjęciem sprzed kilku lat i obecnym, innym, nowym, świeżym, które wydaje Ci się lepsze niż tamto. A może to zastój? A Ty tkwisz w nieświadomości. Dlatego wydaje mi się, że publikacje mają sens, a poza tym, czego tu się bać? Nie jesteś przecież fircykiem z kompaktem, tylko poważnie myślącym młodym mężczyzną z konkretnym sprzętem i z konkretnymi założeniami i planami polepszania swojego warsztatu. </p>
<p>Tyle ode mnie. :) </p>
<p>Pozdrawiam ciepło. Dama nie do zajebania. ; ) </p>
<p>TRF.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartosz</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-44</link>
		<dc:creator>Bartosz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 18:04:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-44</guid>
		<description>Nie odbieraj tego co napisałem w poście jako atak akurat na Ciebie. Pisałem dość ogólnie. Miałem na myśli parę osób, ale.. :) 
Co do portalu dA cholernie trudno mi sie wypowiadać ponieważ swojego konta ( o ile jeszcze istnieje ) nie używałem od dawien dawna i w sumie nie planuje używać ( choć pewnie jak będzie czas w wakacje to zmieni się to ). Nie ciągnie mnie na dA, myślę że wystarczy mi to co mam. 
Jeśli miałbym skupiac się tylko na Twoim fotoblogu to tak jak napisałaś, jest to własnie taki &quot; Daily Photo &quot;, co na swój sposób jest całkiem fajne. Ty prowadzisz to bardziej pod kątem ( dziwnie to zabrzmi ) pamiętnika, a nie strony ze swoimi fotografiami, bo jak zauważyłas - robisz zdjęcia, bo lubisz, a nie bo umiesz. Podoba mi się ta myśl. Z Twojego punktu widzenia wydaje mi się, że na pewien sposób opinia innych ( aahhh! ) najzwyczajniej w świecie Ci lotto. I słusznie. 

Co do progresu i innego rodzaju postępach, o których pisałas to zgodzę się, że sporo uczą na obiektywnych, gdzie posiadam konto i dość często zaglądam. Może nie tyle co uczą, ale można liczyć tam na ambitną opnię. Nie zgodzę się jednak z tym, że Szufladkowanie swoich zdjęć uniemozliwia robienie postępu. Gdy spojrzę na dysku w folder ze swoimi zdjęciami sprzed 4 lat to widzę meeeega skok. Teraz moje zdjęcia są cholernie kiepskie. Pomyśl więc jakie musiały być wtedy.. masakra! 

Wiesz, mnie bardziej od różnego rodzaju postępów i innych tego typu spraw męczy to, że niektórzy uważają się za cholernie dobrych, podczas gdy są cholernie średniawkowi. Nie mówię tu o znajomych ( abyś znowu tego inaczej nie odebrała ), ale generalizuje teraz. 

****błędy literowe mogą się pojawić w mojej odpowiedzi, ale za cholere nie chce mi się tego analizować***</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie odbieraj tego co napisałem w poście jako atak akurat na Ciebie. Pisałem dość ogólnie. Miałem na myśli parę osób, ale.. :)<br />
Co do portalu dA cholernie trudno mi sie wypowiadać ponieważ swojego konta ( o ile jeszcze istnieje ) nie używałem od dawien dawna i w sumie nie planuje używać ( choć pewnie jak będzie czas w wakacje to zmieni się to ). Nie ciągnie mnie na dA, myślę że wystarczy mi to co mam.<br />
Jeśli miałbym skupiac się tylko na Twoim fotoblogu to tak jak napisałaś, jest to własnie taki &#8221; Daily Photo &#8220;, co na swój sposób jest całkiem fajne. Ty prowadzisz to bardziej pod kątem ( dziwnie to zabrzmi ) pamiętnika, a nie strony ze swoimi fotografiami, bo jak zauważyłas &#8211; robisz zdjęcia, bo lubisz, a nie bo umiesz. Podoba mi się ta myśl. Z Twojego punktu widzenia wydaje mi się, że na pewien sposób opinia innych ( aahhh! ) najzwyczajniej w świecie Ci lotto. I słusznie. </p>
<p>Co do progresu i innego rodzaju postępach, o których pisałas to zgodzę się, że sporo uczą na obiektywnych, gdzie posiadam konto i dość często zaglądam. Może nie tyle co uczą, ale można liczyć tam na ambitną opnię. Nie zgodzę się jednak z tym, że Szufladkowanie swoich zdjęć uniemozliwia robienie postępu. Gdy spojrzę na dysku w folder ze swoimi zdjęciami sprzed 4 lat to widzę meeeega skok. Teraz moje zdjęcia są cholernie kiepskie. Pomyśl więc jakie musiały być wtedy.. masakra! </p>
<p>Wiesz, mnie bardziej od różnego rodzaju postępów i innych tego typu spraw męczy to, że niektórzy uważają się za cholernie dobrych, podczas gdy są cholernie średniawkowi. Nie mówię tu o znajomych ( abyś znowu tego inaczej nie odebrała ), ale generalizuje teraz. </p>
<p>****błędy literowe mogą się pojawić w mojej odpowiedzi, ale za cholere nie chce mi się tego analizować***</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tryfil</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-43</link>
		<dc:creator>tryfil</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 22:04:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-43</guid>
		<description>Ewidentnie widzę problem wymierzony bardzo niezgrabnie i bardzo sugestywnie w moją skromną osobę! Hahaha! :D Aczkolwiek nie wiem co Ci w głowie siedzi. Ale zainspirowałeś mnie do konstruktywnej wypowiedzi, a może wręcz i polemiki (może polemiki, ponieważ, jak już wcześniej powiedziałam, nie wiem co Ci w łebku siedzi). 

Są ludzie, którzy kiedy dorwą się już do aparatu myślą, że są fotografami. Kombinują, kombinują. Robią je, ot tak, jak się oddaje mocz, zapina guziki spodni, gryzie chleb i popija pół-ciepłą herbatą, zupełnie nie mając panowania nad aparatem. &quot;A, to wygląda fajnie&quot;. Mechanicznie. Wszystko jest  już na skale mechanizacji, zaniku jakiekolwiek formy. Nie ma zasad, nie ma wyższych idei w fotografii. Hasło sztuka dla sztuki szalenie się zatarało, a zdjęcia nie mają jakiegokolwiek przekazu. Trudno jest teraz znaleźć dobry profil na dA. Na fotologach tym bardziej, a że w tych ostatnich siedzę bardziej wypowiem się konkretniej. 

Na dA można by powiedzieć, że profile układają się w sinusoidę. Natrafiasz na naprawdę podrzędny profil dziewoi, która wrzuca zdjęcia nagrobków w sepii. Następnie natrafiasz na profil rozwijającego się studenta ASP, który ma jakiś tam świat, zlepek idei i albo mu wychodzą albo nie, ale generalnie radzi sobie. Później jakaś smarkula z gimnazjum, której tata kupił porządny sprzęt, doprowadza Cię do młodości popularnością swojego profilu gdzie wrzuca same autoportrety stylizowane na panującą modę. Wszystko wygląda ładnie i schludnie, bo jej atutem jest prowizoryczna znajomość photoshopa, duże okna w pokoju i ładna buzia. A później, dla kontrastu, trafiasz na ludzi, których zdjęcia pokazują się w kolorowych magazynach, dostęp do studia to dla nich jak dostęp do kawiarni na wolce dla nas i dodatkowo pro modelki. Kontrast na dA jest horrendalny, wszystkie favy zależne są tylko od tego jak bardzo Twoje zdjęcie jest indie za pomocą photoshopa i ilu masz znajomych. Twoje umiejętności tam się nie liczą, wobec czego strona jest po prostu masówką. Każdy może mieć &#039;fajne&#039; zdjęcie, dlatego nie uznaje tego za jakiś wyszukany portal konstruktywnej krytyki, bo o krytykę tam w ch. trudno. 

Co się tyczy fotoblogów sprawa jest zupełnie inna. Tutaj sama nazwa wskazuje, że jest to strona internetowa, która zawiera w sobie foto + blog. Wsadzasz zdjęcia z wesela, zdjęcia swoich dzieci, zdjęcia swoich kotów, psów i rybek, albo starasz się wklejać tylko dobre warsztatowo fotografię. To od Ciebie zależy, jaki kształt fotobloga przyjmiesz (pragnę podkreślić słowo zdjęcie i słowo fotografia). Tutaj też mamy sinusoidę, z naciskiem na te gorsze prace, ale nie widzę sensu, żeby tych ludzi niby &quot;gorszych&quot; linczować. Wychodzę z założenia, że tutaj to już może być wolna amerykanka, bez linczu jakiegokolwiek, bo z jakiej racji linczować kogoś za to, że dla kogoś &quot;foto&quot; jest najwyraźniej lepszym przekaźnikiem/dokumentem danej sytuacji/dnia niż tekst? Trzeba tutaj podkreślić, że mało jest foto-blogasków, a coraz częściej, ludzie starają się wrzucać coś konkretniejszego niż przelotne zdjęcie wazonu z kwiotkami albo widoczki gór. Fotoblogi stają się wręcz fajnymi kalejdoskopami wspomnień, chociaż ja i tak oponuję za broszurowymi albumami. Dlatego według mnie fotoblogi są o wiele lepszym rozwiązaniem dla mechanicznych miłośników kompaktów niż masówka dA i innych takowych. 

Masz dużo racji w tym, że obchodzą się bez żadnej weryfikacji, ale od czego są jednak profesjonalniejsze portale, takie jak np. obiektywni.pl, gdzie możesz liczyć na naprawdę KONSTRUKTYWNĄ krytykę i porady specjalistów z tej dziedziny i srogi lincz. ;) Tam się ludziom chce. Poza tym, powiem tak uniwersalistycznie, życie jest pełne wyborów, a sieć do nich zdecydowanie należy, czy chcesz słuchać muzyki na Wrzucie, czy na YT, czy chcesz czytać dziennikarzy WP czy Onetu, czy chcesz być jedną z elementów mozaiki dA czy wolną amerykanką. Widocznie założyciele dA nie przewidzieli tego, że społeczeństwo będzie coraz głupsze, albo może właśnie przewidzieli i właśnie dlatego, każdy zakłada sobie dA, a ono rośnie w siłę, chociaż jest też spora liczba opuszczonych kont. Poza tym serwery są utrzymywane również pośrednio przez subskrybentów, wobec czego to nie jest tak w sumie free. Pewne przywileje, które są stosunkowo dosyć zabawne, są odpłatne, a znajdują się tacy, co mogą sobie na nie pozwolić/nie mają co z kasą robić/znajdą frajera, który nie ma co z kasą robić. Uwierz, te portale mają świetne dochody mimo to, a zaśmiecenia planety kolejnymi serwerami ich nie rusza. 

Ku woli ścisłości, jeśli część tekstu jest alegorią mojego zainteresowania fotografią, jak to ująłeś :) to uznaję za stosowne usprawiedliwić się teorią daily photo + &quot;robię ZDJĘCIA bo lubię, nie bo umiem&quot;. Nie udają mi się sesje, nie umiem kadrować, nie potrafię złapać dobrze światła, a mój poziom obsługi photoshopa to preprowizorka. I wcale nie myślę, że prowadzę fotobloga po jakieś komentarze. Często wracam sobie do różnych zdjęć, i po pewnym czasie stwierdzam, że tak jak wtedy wydawały mi się w porządku, tak teraz wystrzeliłabym je w kosmos. Ale lubię swoje pseudofocie i moją formę przekazu. Przekazu. Bo wiesz, że mój ftlg, to nie tylko foto, ale i ukryta aluzja słowna. Nie sądzę, żeby zdjęcia była szablonowe, choć prawda, motywy się często powtarzają, ale równie dobrze, mogę zarzucić innym, że robią zdjęcia/fotografują tą samą modelkę, ale pod innymi stylizacjami. A tak, może Ty tego nie widzisz, ale ja uważam, że od początków prowadzenia zrobiłam spory progres, nie tylko przerzucając się na coś z wyższej półki, ale również w sposobie myślenia i nazwijmy to głupio - tworzenia, a to się u mnie szalenie ceni, kiedy widzę po zdjęciach postęp. Bo co mi da to, że uznam jakieś zdjęcie za niezłe, opublikuję, skasuję, będę czekać na lepszy efekt pracy? Konstruktywna krytyka mi nie pomoże, bo sama nie wiem na jakim poziomie stałam miesiąc temu, a na jakim stoję teraz, dlatego myślę, że jednak publikacje mają sens, a tworzenie do szuflady jest bezsensu, bo kiedy już się zajmuje jakąkolwiek formą sztuki i wkłada się ją do szuflady do traci wartość, ba, jest całkowicie bezsensu. Każdy chce by go zauważono, właśnie to jest ideą robienia czegoś dla siebie. 



No. Myślę, że nie same poglądy, a długość moich wypocin Cię zadowoli więc już nie truję, pozostawiam to do oceny, aczkolwiek będę oponować przy moim osobistym zdaniu i odczuciach w tej dziedzinie jako super amator, któremu z tym dobrze. :) W sumie mogłabym wsadzić moje wywody na WP. Nie świeciłby tak pustkami. Ale nie, nie chce mi się. 

Pozdrawiam i czekam na jakieś zdjęcia a nie bzdurne tekściki :PP</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ewidentnie widzę problem wymierzony bardzo niezgrabnie i bardzo sugestywnie w moją skromną osobę! Hahaha! :D Aczkolwiek nie wiem co Ci w głowie siedzi. Ale zainspirowałeś mnie do konstruktywnej wypowiedzi, a może wręcz i polemiki (może polemiki, ponieważ, jak już wcześniej powiedziałam, nie wiem co Ci w łebku siedzi). </p>
<p>Są ludzie, którzy kiedy dorwą się już do aparatu myślą, że są fotografami. Kombinują, kombinują. Robią je, ot tak, jak się oddaje mocz, zapina guziki spodni, gryzie chleb i popija pół-ciepłą herbatą, zupełnie nie mając panowania nad aparatem. &#8220;A, to wygląda fajnie&#8221;. Mechanicznie. Wszystko jest  już na skale mechanizacji, zaniku jakiekolwiek formy. Nie ma zasad, nie ma wyższych idei w fotografii. Hasło sztuka dla sztuki szalenie się zatarało, a zdjęcia nie mają jakiegokolwiek przekazu. Trudno jest teraz znaleźć dobry profil na dA. Na fotologach tym bardziej, a że w tych ostatnich siedzę bardziej wypowiem się konkretniej. </p>
<p>Na dA można by powiedzieć, że profile układają się w sinusoidę. Natrafiasz na naprawdę podrzędny profil dziewoi, która wrzuca zdjęcia nagrobków w sepii. Następnie natrafiasz na profil rozwijającego się studenta ASP, który ma jakiś tam świat, zlepek idei i albo mu wychodzą albo nie, ale generalnie radzi sobie. Później jakaś smarkula z gimnazjum, której tata kupił porządny sprzęt, doprowadza Cię do młodości popularnością swojego profilu gdzie wrzuca same autoportrety stylizowane na panującą modę. Wszystko wygląda ładnie i schludnie, bo jej atutem jest prowizoryczna znajomość photoshopa, duże okna w pokoju i ładna buzia. A później, dla kontrastu, trafiasz na ludzi, których zdjęcia pokazują się w kolorowych magazynach, dostęp do studia to dla nich jak dostęp do kawiarni na wolce dla nas i dodatkowo pro modelki. Kontrast na dA jest horrendalny, wszystkie favy zależne są tylko od tego jak bardzo Twoje zdjęcie jest indie za pomocą photoshopa i ilu masz znajomych. Twoje umiejętności tam się nie liczą, wobec czego strona jest po prostu masówką. Każdy może mieć &#8216;fajne&#8217; zdjęcie, dlatego nie uznaje tego za jakiś wyszukany portal konstruktywnej krytyki, bo o krytykę tam w ch. trudno. </p>
<p>Co się tyczy fotoblogów sprawa jest zupełnie inna. Tutaj sama nazwa wskazuje, że jest to strona internetowa, która zawiera w sobie foto + blog. Wsadzasz zdjęcia z wesela, zdjęcia swoich dzieci, zdjęcia swoich kotów, psów i rybek, albo starasz się wklejać tylko dobre warsztatowo fotografię. To od Ciebie zależy, jaki kształt fotobloga przyjmiesz (pragnę podkreślić słowo zdjęcie i słowo fotografia). Tutaj też mamy sinusoidę, z naciskiem na te gorsze prace, ale nie widzę sensu, żeby tych ludzi niby &#8220;gorszych&#8221; linczować. Wychodzę z założenia, że tutaj to już może być wolna amerykanka, bez linczu jakiegokolwiek, bo z jakiej racji linczować kogoś za to, że dla kogoś &#8220;foto&#8221; jest najwyraźniej lepszym przekaźnikiem/dokumentem danej sytuacji/dnia niż tekst? Trzeba tutaj podkreślić, że mało jest foto-blogasków, a coraz częściej, ludzie starają się wrzucać coś konkretniejszego niż przelotne zdjęcie wazonu z kwiotkami albo widoczki gór. Fotoblogi stają się wręcz fajnymi kalejdoskopami wspomnień, chociaż ja i tak oponuję za broszurowymi albumami. Dlatego według mnie fotoblogi są o wiele lepszym rozwiązaniem dla mechanicznych miłośników kompaktów niż masówka dA i innych takowych. </p>
<p>Masz dużo racji w tym, że obchodzą się bez żadnej weryfikacji, ale od czego są jednak profesjonalniejsze portale, takie jak np. obiektywni.pl, gdzie możesz liczyć na naprawdę KONSTRUKTYWNĄ krytykę i porady specjalistów z tej dziedziny i srogi lincz. ;) Tam się ludziom chce. Poza tym, powiem tak uniwersalistycznie, życie jest pełne wyborów, a sieć do nich zdecydowanie należy, czy chcesz słuchać muzyki na Wrzucie, czy na YT, czy chcesz czytać dziennikarzy WP czy Onetu, czy chcesz być jedną z elementów mozaiki dA czy wolną amerykanką. Widocznie założyciele dA nie przewidzieli tego, że społeczeństwo będzie coraz głupsze, albo może właśnie przewidzieli i właśnie dlatego, każdy zakłada sobie dA, a ono rośnie w siłę, chociaż jest też spora liczba opuszczonych kont. Poza tym serwery są utrzymywane również pośrednio przez subskrybentów, wobec czego to nie jest tak w sumie free. Pewne przywileje, które są stosunkowo dosyć zabawne, są odpłatne, a znajdują się tacy, co mogą sobie na nie pozwolić/nie mają co z kasą robić/znajdą frajera, który nie ma co z kasą robić. Uwierz, te portale mają świetne dochody mimo to, a zaśmiecenia planety kolejnymi serwerami ich nie rusza. </p>
<p>Ku woli ścisłości, jeśli część tekstu jest alegorią mojego zainteresowania fotografią, jak to ująłeś :) to uznaję za stosowne usprawiedliwić się teorią daily photo + &#8220;robię ZDJĘCIA bo lubię, nie bo umiem&#8221;. Nie udają mi się sesje, nie umiem kadrować, nie potrafię złapać dobrze światła, a mój poziom obsługi photoshopa to preprowizorka. I wcale nie myślę, że prowadzę fotobloga po jakieś komentarze. Często wracam sobie do różnych zdjęć, i po pewnym czasie stwierdzam, że tak jak wtedy wydawały mi się w porządku, tak teraz wystrzeliłabym je w kosmos. Ale lubię swoje pseudofocie i moją formę przekazu. Przekazu. Bo wiesz, że mój ftlg, to nie tylko foto, ale i ukryta aluzja słowna. Nie sądzę, żeby zdjęcia była szablonowe, choć prawda, motywy się często powtarzają, ale równie dobrze, mogę zarzucić innym, że robią zdjęcia/fotografują tą samą modelkę, ale pod innymi stylizacjami. A tak, może Ty tego nie widzisz, ale ja uważam, że od początków prowadzenia zrobiłam spory progres, nie tylko przerzucając się na coś z wyższej półki, ale również w sposobie myślenia i nazwijmy to głupio &#8211; tworzenia, a to się u mnie szalenie ceni, kiedy widzę po zdjęciach postęp. Bo co mi da to, że uznam jakieś zdjęcie za niezłe, opublikuję, skasuję, będę czekać na lepszy efekt pracy? Konstruktywna krytyka mi nie pomoże, bo sama nie wiem na jakim poziomie stałam miesiąc temu, a na jakim stoję teraz, dlatego myślę, że jednak publikacje mają sens, a tworzenie do szuflady jest bezsensu, bo kiedy już się zajmuje jakąkolwiek formą sztuki i wkłada się ją do szuflady do traci wartość, ba, jest całkowicie bezsensu. Każdy chce by go zauważono, właśnie to jest ideą robienia czegoś dla siebie. </p>
<p>No. Myślę, że nie same poglądy, a długość moich wypocin Cię zadowoli więc już nie truję, pozostawiam to do oceny, aczkolwiek będę oponować przy moim osobistym zdaniu i odczuciach w tej dziedzinie jako super amator, któremu z tym dobrze. :) W sumie mogłabym wsadzić moje wywody na WP. Nie świeciłby tak pustkami. Ale nie, nie chce mi się. </p>
<p>Pozdrawiam i czekam na jakieś zdjęcia a nie bzdurne tekściki :PP</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chybaty</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-42</link>
		<dc:creator>chybaty</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Apr 2009 20:11:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-42</guid>
		<description>praktyka czyni mistrza, więc to chyba w porządku, gdy fotograf robi sporo zdjęć. oczywiście nie znaczy to równocześnie, że powinien je od razu publikować, ale dla podkręcenia skilla trzeba pstrykać, pstrykać, pstrykać. co do samej treści publikowanych zdjęć - cóż, kwestia jest w pewnych momentach sporna. bo ktoś publikuje coś w formie eksperymentu (choć może tez nie uczyć się na błędach) albo po prostu uskutecznia swoją wizję i tyle.
czego oczekują ci &#039;taśmowi&#039; fotograficy? to chyba oczywiste, że pochwał i zainteresowania. dlaczego nie chcą mniejsze ilości lepszej jakości komentarzy? bo za tym nie idzie duża rozpoznawalność. a na treść komentarza nie mają tak do końca wpływu. tak czy siak zapewne wychodzą z założenia, że jeśli chcą wypłynąć, to muszą robić dużo i głośno. aż trafią na profesjonalistę, który ich oceni i wtedy będzie bolało.


nie poznaję kolegi. nietypowo mocny kopniak; kopniak w ogóle.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>praktyka czyni mistrza, więc to chyba w porządku, gdy fotograf robi sporo zdjęć. oczywiście nie znaczy to równocześnie, że powinien je od razu publikować, ale dla podkręcenia skilla trzeba pstrykać, pstrykać, pstrykać. co do samej treści publikowanych zdjęć &#8211; cóż, kwestia jest w pewnych momentach sporna. bo ktoś publikuje coś w formie eksperymentu (choć może tez nie uczyć się na błędach) albo po prostu uskutecznia swoją wizję i tyle.<br />
czego oczekują ci &#8216;taśmowi&#8217; fotograficy? to chyba oczywiste, że pochwał i zainteresowania. dlaczego nie chcą mniejsze ilości lepszej jakości komentarzy? bo za tym nie idzie duża rozpoznawalność. a na treść komentarza nie mają tak do końca wpływu. tak czy siak zapewne wychodzą z założenia, że jeśli chcą wypłynąć, to muszą robić dużo i głośno. aż trafią na profesjonalistę, który ich oceni i wtedy będzie bolało.</p>
<p>nie poznaję kolegi. nietypowo mocny kopniak; kopniak w ogóle.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: scscsc</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-41</link>
		<dc:creator>scscsc</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 20:28:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-41</guid>
		<description>true, true, sam nie wrzuciłem nic od dawna, więc w sumie nie zaliczam się aktualnie od żadnej z grup ; d</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>true, true, sam nie wrzuciłem nic od dawna, więc w sumie nie zaliczam się aktualnie od żadnej z grup ; d</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Domin</title>
		<link>http://bartbociaga.wordpress.com/2009/04/13/release/#comment-40</link>
		<dc:creator>Domin</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Apr 2009 17:32:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://bartbociaga.wordpress.com/?p=91#comment-40</guid>
		<description>Niestety, prawda jest taka, że często wrzucane są wtórne prace. Dobrze się reklamować, choć trzeba mieć CO reklamować. Ja np. na DA nie wrzuciłem nic od bardzo dawna... Bo po co zaśmiecać serwery czymś NA SIŁĘ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, prawda jest taka, że często wrzucane są wtórne prace. Dobrze się reklamować, choć trzeba mieć CO reklamować. Ja np. na DA nie wrzuciłem nic od bardzo dawna&#8230; Bo po co zaśmiecać serwery czymś NA SIŁĘ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
